Wrzesień przynosi na rynkach wyraźną polaryzację. Z jednej strony widzimy kontynuację wzrostów na krajowym parkiecie dzięki globalnej rotacji kapitału, z drugiej – rosnące rentowności obligacji i uporczywa inflacja dławią globalny apetyt na ryzyko. Zapraszamy do lektury najnowszego komentarza rynkowego!

 

 

Polska giełda korzysta z rotacji, ale ryzyka rosną

Mimo rosnących cen ropy i wyższych rentowności obligacji, krajowy rynek akcji kontynuuje wzrosty. Marek Kaźmierczak wskazuje, że polska giełda korzysta z globalnej rotacji – świetnie radzą sobie m.in. Orlen (beneficjent problemów Rosji z przerobem ropy) czy KGHM (rekordowe ceny miedzi), a także spółki z indeksu mWIG40. Zarządzający przestrzega jednak przed zbyt dużym huraoptymizmem: jeśli rentowności 10-letnich obligacji utrzymają się powyżej 6%, zaczną wywierać presję na wyceny akcji. Z tego powodu, w obliczu koncentracji ryzyk, fundusz przyjmuje bardziej wymagające podejście do selekcji spółek. 

Tłumiony optymizm i przełom w świecie AI

Na globalnych rynkach akcji sierpień przyniósł poprawę sentymentu, napędzaną m.in. przez spółki software'owe. Jak zauważa Alan Witczak, pozytywne wydarzenia technologiczne – takie jak debiut modelu GPT-6 Astra od OpenAI, który może zrewolucjonizować pracę umysłową – są jednak silnie tłumione przez trendy makroekonomiczne. Rosnące rentowności obligacji kompresują apetyt na ryzyko, a rynki obawiają się o skuteczność działań amerykańskiego Departamentu Skarbu w walce z inflacją i deficytem.

 

Dług korporacyjny: jeden rynek, różne ceny ryzyka

Na rynku obligacji korporacyjnych popyt pozostaje wysoki, ale uwidacznia się silne rozwarstwienie. Łukasz Śliwka zaznacza, że największe, rozpoznawalne podmioty (np. banki, czołowi deweloperzy) bez problemu obniżają koszty finansowania, podczas gdy mniejsi emitenci muszą oferować rentowności rzędu 12-14,5% rocznie. Dodatkowo pojawiają się sygnały ostrzegawcze z obszaru ryzyka kredytowego (np. sytuacja spółki Erbud), co w środowisku kompresji marż i wzrostu rentowności "skarbówek" zmusza do jeszcze ostrzejszej selekcji emitentów. 

Obligacje skarbowe: po każdej burzy niebo w końcu się rozjaśnia

Dług skarbowy zaliczył kolejną przecenę, a 10-letnie polskie obligacje ponownie testują barierę 6%. Fryderyk Krawczyk tłumaczy to rozczarowującym brakiem konsolidacji w budżecie na 2027 rok, negatywnym zaskoczeniem inflacyjnym (wzrost CPI do 3,4%) oraz napięciami na linii USA-Iran. Mimo tej dużej zmienności, ekspert zachowuje optymizm w perspektywie kolejnych 12 miesięcy – obecne wysokie realne stopy procentowe i dochodowość na poziomie 6% stanowią relatywnie atrakcyjną okazję w horyzoncie zapadalności papierów.

Podobne artykuły